Od czego by tu zacząć?
Może od tego, że bardzo mi przykro.
Już od dłuższego czasu, zastanawiałam się nad usunięciem bloga.
Powód? Mam wrażenie, ze nikt tego nie czyta.
Coraz ciężej pisze mi się kolejne rozdziały, a jak je już napiszę to są beznadziejne.
Decyzje podjęłam dziś rano, Wstałam i pierwszą myślą jaka przyszła mi do głowy było:
,,Dziewczyno! To przecież nie ma sensu!"
I tak znalazłam się tu. I choć z ciężkim sercem, to poddaje się. Mimo, że prowadzę tego bloga od niedawna, bardzo się z nim zżyłam. Z wami też.
Dziękuje tym kilku osobom, którzy ze mną byli.
A teraz żegnam.
Sandra.
Ale ty nie możesz usunąć bloga ! Ej no .. mi się podobał i tak czekałam aż dodasz kolejny a ty piszesz ,że nie piszesz dalej go ;( będę płakać no ale muszę się z tym pogodzić a szkoda ,że zakończyłaś <3 Życzę ci weny ,że zaczniesz nowe opowiadania albo dokończysz to :**
OdpowiedzUsuńNie możesz usunąć tego bloga zrób to dla wszystkich czyteliników którzy musieli oczekiwać na te rozdziały i nisz szło im to za łatwo. Ja też prowadzę bloga i wiem jak się czujesz, ale gdy codziennie patrzę na komentarze pod rozdziałem, to myślę jaki uśmiech pojawia się na twarzy osoby która to czyta i jak może ją to uszczęśliwić. Dlatego proszę cię przemyśl jeszcze to czy na pewno chcesz usunąć tego bloga.
OdpowiedzUsuńP.S Na mojej twarzy też pojawia się uśmiech, gdy to czytam :D
Dziękuje, to bardzo miłe.
UsuńAż mi łezka w oku się zakręciła ;)
Mam nadzieję, że kiedyś spotkam jakigo twojego bloga. <3
OdpowiedzUsuń* jakiegoś
Usuń