-Wejdzie pani czy poczeka na zewnątrz?-Pyta miła pielęgniarka w podeszłym wieku.
-Poczekam tu.-odpowiadam.
-Niestety to może trochę potrwać.
-Nic nie szkodzi.
-No dobrze jak pani uważa. Do widzenia.
-Do widzenia.
Siadam w poczekalni na miękkim, skórzanym fotelu a moje myśli wędrują wokół ostatnich miesięcy.
O tym, że straciłam dwie z najbliższych mi osób.
Do oczy napłynęły mi łzy ale wierzchem rękawa od sweterka ścieram je bo drzwi budynku rehabilitacyjnego właśnie się otworzyły.Cała moja uwaga skupia się na brunecie z kręconymi włosami i wręcz niemożliwie zielonymi oczami. Siada naprzeciwko mnie i znudzony zaczyna bębnić palcami o kolano co chwile zerkając w moją stronę.
-.....Harry..
-Słucham?- Odwracam wzrok w jego stronę.
-Jestem Harry a ty?
- Connie- Łapię za wyciągniętą dłoń wyciągniętą w moim kierunku i energicznie nią potrząsam, pamiętając co zawsze babcia powtarzała mi o mocnym uścisku.
-Ładnie-ukazuje rząd białych zębów.
-Dziękuje.
-No więc Connie..Co tu robisz?
-Czekam.A ty Harry?Co ty tu robisz?- Uśmiecham się.
-Czekam na przyjaciela.
-Coś poważnego?
-Nie. Złamał nogę. Co prawda już dochodzi do siebie ale jeszcze potrzebuje rehabilitacji, żeby do końca wyzdrowiał.A ty? Na kogo czekasz?
-Na mamę.- Odpowiadam krótko mając nadzieje, że o nic więcej nie zapyta. Nie chce opowiadać o swoim życiu obcemu człowiekowi. I wtedy jak na zawołanie drzwi gabinetu się uchylają a zza nich wychodzi jakiś chłopak mocno kuśtykając.
Harry wstaje i natychmiast bierze go pod ramię.
-To..Do zobaczenia Connie.
-Cześć Harry.
Siedzę tu jeszcze ok. pół godziny a potem wraz z mamą wracam do domu.
- Czy mogłabyś dziś odebrać Austina?- Dziwne pytanie.To od prawie trzech miesięcy ja go odbieram więc było ono całkowicie zbędne.
Kiwam tylko głową unikając jej wzroku. Nie chce jej patrzeć w oczy.
Za dużo w nich bólu i przerażenia.
Patrząc w jej duże, brązowe oczy tylko nie potrzebnie przywołuje wspomnienia.
Ostatnim razem kiedy to zrobiłam prawie zapomniałam jak się oddycha. Na prawdę ciężko jest patrzeć na cierpienie bliskich szczególnie kiedy samemu się cierpi i to podwójnie.
Kieruje się do swojego pokoju, biorę słuchawki, portfel, torbę i wychodzę.
Już po paru minutach jestem pod przedszkolem.
Odbieram brata i razem idziemy przez park.
-To co robimy?
-Nic.-Odpowiada smutny a mnie ściska słysząc jego głos.
Kucam przy nim i patrzę w te zaszklone, duże, niebieski oczka. Dokładnie takie jaki miał nasz tata.
-A nie chcesz iść na pizze, lody albo jakieś ciacho ? hym?
-Mogą być lody.- Mówi tak cicho, że ledwie go słyszę.
Wiem, że jest mu teraz ciężko i staram sie jak mogę by mu to wynagrodzić choć średnio mi idzie.
Ty nie chodzi już tylko o śmierć taty. On jest mały nie rozumie tego tak bardzo.
Jego męczy ta cała sytuacja w domu.
Mama prawię nie zwraca na niego uwagi i robi to celowo.
Wszystko w Austin'ie przypomina jej o tacie. Ale to jest w końcu jej dziecko i powinna się wziąć w garść nawet jeśli to jest tak trudne.
-Dzień dobry. W czym mogę służyć?
-A co pani nam poleci?
-Mamy pyszne desery lodowe. To jak podać?
-Chcesz?- pytam brata. Lekko kiwa głową na tak.-Dobrze to niech będą dwa.-Płacę, bierzemy desery i idziemy usiąść.
-To jak było dziś w przedszkolu?
-Fajnie.
-A co robiliście?
-Nic.
-Napewn....-Urywam bo w moją głowę trafia coś twardego a mój nos ląduje w lodach.
W normalnych okolicznościach pewnie byłabym zła ale teraz nie jestem bo przynajmniej Austin się śmieje.
Pierwszy raz od długiego czasu.
-O rany! -Podbiega do nas jakiś chłopak.- Naprawdę przepraszam ale to wina moich przyjaciół.
Chcieli mi ją zabrać i jakoś tak wyszło.-Wskazuje na narzędzie zbrodni którym okazuje się być "marchewka".
-Nic się nie stało. Jakoś to przeżyję.-Uśmiecham się.
-To dobrze.- Podaje mi serwetkę -jeszcze raz przepraszam.
Wycieram twarz zawstydzona i zapewniam, że nic się nie stało.
Zadowolony odchodzi a Austin nadal nie może przestać się śmiać.
Przez moją nieuwagę kiedy już wracaliśmy przez przypadek na kogoś wpadłam.
Tylko, że to nie był zwykły "ktoś".
To Jasper. Mój ( a może już nie mój ?)przyjaciel.
-Przepraszam.-rzuca i szybko idzie dalej. Zachowuje się jakby mnie nie znał.
-Jasper poczekaj! - Jego chód zmienia się w bardzo szybki marsz kiedy słyszy, że go wołam.-Tylko na to cię stać?! Po tych wszystkich latach ?!-Krzyczę nie zwracając uwagi na przechodni którzy dziwnie się na nas patrzą a on nic.. Nawet się nie odwrócił.
Zrezygnowana biorę cieplutką rączkę Austin'a i idziemy dalej. Kiedy już jesteśmy w domu robię małemu kanapki i mu je daje a sama idę zobaczyć co u mamy. Ostatnio mam dziwne wrażenie, że ona się za niedługo podda. Odechce jej się żyć.. Ale to przecież niemożliwe. Ona ma nas i musi się nami zaopiekować.
Znalazłam ją w sypialni całą zapłakaną, roztrzęsioną i ..... pijaną. Dziś jedna butelka, jutro kolejna i zanim się obejrzy będzie alkoholiczką. A na to nie mogę pozwolić.
Kiedy tak na nią patrzę to coś we mnie pęka i złość z każdą sekundą rośnie.
-Co to jest? -pytam z drżącym głosem.
-Connie...
-Co Connie?! Pytam się co to jest!
-Ja już po prostu nie mogę...
-Ty nie możesz? A kto może?! Nie bądź egoistką. Rozumiem, że jest ci ciężko ale bez przesady! Mi też jest ale do jasnej cholery minęło już trochę czasu.! A pomyślałaś jak ja się czuje?! Nie dość, że umarł mi tata to jeszcze przyjaciółka!
Wychodzę z pomieszczenia bo nie chce powiedzieć za dużo.
Żeby już dłużej o tym nie myśleć biorę brata i idę go wykąpać bo mama pewnie i tak kazała by mi to zrobić .
Potem ja idę pod prysznic, wchodzę do łóżka, przytulam się do małego ciałka i już mam zasnąć ale ktoś puka do drzwi. Wstaję i idę je otworzyć...
......................................................
Cześć :)
Jest pierwszy rozdział choć tyle razy już go czytałam i poprawiałam, że teraz to wydaje mi się już kompletnie beznadziejny. *_* Jeśli w rozdziale czegoś nie mogliście zrozumieć to wszystko jest z grubsza wytłumaczone w zakładce " Główna bohaterka." , lub możecie zapytać w komentarzu w zakładce "Pytania i odpowiedzi".
środa, 28 listopada 2012
środa, 21 listopada 2012
Liebster Award ;)
Hej !
A więc zostałam nominowana do Liebster Award <z czego się strasznie cieszę ;)>przez Laurę N.
A więc zostałam nominowana do Liebster Award <z czego się strasznie cieszę ;)>przez Laurę N.
Link do jej bloga ---->KLIK
Odpowiedzi do jej pytań :
1. Jak zaczęła się twoja przygoda z 1D? Jak się o nich dowiedziałaś i tym podobne.
Właściwie to dowiedziałam się o nich przypadkowo :)
Przeglądałam różne blogi i trafiłam na taki z opowiadaniem o 1D.
Zaczęłam czytać i spodobało mi się.
Muszę też przyznać, że na początku nie miałam pojęcia o ich istnieniu :p
Myślałam, że to wytwór wyobraźni autorki, ale kiedy podała link do ich piosenek spodobali mi się i tak się zaczęło :)
2. Jaki jest twój ulubiony teledysk?
Chyba teledysk do ich nowej piosenki ,, Live while we're young " :)
Lubię też WMYB ale zdecydowanie wolę ten pierwszy.
3. Co zazwyczaj robisz gdy ci się nudzi?
Zazwyczaj słucham muzyki, piszę na blogu, piszę sms ze znajomymi, siedzę na facebooku,
czytam opowiadania innych lub książki,
idę się przejść lub coś w tym stylu ;)
CZASAMI też sięgam do książek ale to naprawdę rzadkość.
Zazwyczaj uczę się jak już zostanę do tego zmuszona ;D
4. Masz swój ulubiony cytat? Jeśli tak to jaki i dlaczego go lubisz?
,,Kochając jednocześnie dwie osoby, wybierz tę drugą, bo jeśli naprawdę kochałbyś pierwszą, nie zakochałbyś się w drugiej."
Johnny Depp
W sumie nie jestem pewna dlaczego go lubię.
Może dlatego, że jest on Johnnego Deppa ;D
To pewnie główny powód xD
Ale na pewno też dlatego, że poniekąd jest prawdą.
Przynajmniej tak mi się na razie wydaje :)
5. Jesteś tolerancyjna?
To jest naprawdę trudne pytanie ;)
Pierwsze co przyszło mi teraz na myśl to homoseksualiści ;D
Jeżeli o to chodzi to nic do nich nie mam.
Tylko,że nie do końca podoba mi się
jak okazują sobie uczucia publicznie.
Nie chodzi o trzymanie się za rękę, nawet przytulenie ale np. całowanie się.
Nie podoba mi się to i już. Nic na to nie poradzę.
Jeżeli chodzi o osoby niepełnosprawne to uważam, że ci którzy śmieją się z tych ludzi są brzydko mówiąc
świniami.Choć to mogło by ją trochę obrazić. Widocznie nigdy nie doświadczyli czegoś tak przykrego.
Choć sama taka nie jestem to domyślam się co to dla człowieka oznacza bo moja babcia nie miała nogi i też jeździła na wózku.
Więc trochę jestem a trochę nie jestem tolerancyjna.
Trudno określić ;)
6. Co kupiłbyś gdybyś wygrała na loterii?
Na pewno duuży dom ;)
Jak na razie mieszkam w bloku i lubię to mieszkanie ale to nie to samo co domek ;]
Część oddałabym na schronisko bo kocham zwierzaki <szczególnie pieski> :)
I trochę też na dom dziecka.
Moja koleżanka tez była w domu dziecka i słuchając nieraz jej opowieści to naprawdę robiło się przykro.
7. Wolisz spędzać czas w domu czy poza nim?
Jeżeli jest ciepło to oczywiście wolę wyjść ze znajomymi ;)
Ale w zimne dni siedzę w domku z ciepła herbatką, pod kocykiem i przed komputerem ;)
8. Jaki miałaś najdziwniejszy san jaki kiedykolwiek ci się przyśnił?
Chyba takich nie było ;)
Zazwyczaj nie pamiętam tego co mi się śniło ;p
A na ogół kiedy już coś pamiętam to te sny są wszystkie dziwne i nie do końca poukładane ;p
9. Co pomyślałaś, widząc pierwszy raz w swoim życiu teledysk 1D?
Chyba nic.
Nie zwracam uwagi na teledyski chodzi mi raczej o muzykę.
To jest dla mnie najważniejsze ;)
10. Jaka była najgłupsza rzecz jaką kiedykolwiek powiedziałaś?
Uuuu kto by to wszystko zliczył ;D
Ja robię wiele głupich rzeczy.
Kolega pyta czy może się do mnie dosiąść pozwalam mu ale sama idę do koleżanki do innej ławki. <To było przez przypadek i naprawdę bardzo chamsko wyszło>
Ktoś się pyta co u mnie i mojej przyjaciółki a ja sobie gdzieś idę i go olewam.
Kolega opiera głowę o moje ramię a ja ją strzepuje.
To jest tylko kilka drobnych przykładów. Nie będę opowiadać takich grubszych spraw bo to ma być tajny blog i jeszcze ktoś ze znajomych by go przeczytał i by się wydało ;p
11. Podobały ci się pytania? ;*
Hahah ;)
Oczywiście, że tak ^^
Na większość musiałam się dłużej zastanowić szczególnie nad pytaniem o tolerancji ;]
To było ciężkie ;D
Ale pytania nie były banalne i miały sens ;*
..........................................
Nominowani przeze mnie ;)
1. http://onedirectionnnnilikeit1.blogspot.com/
2. http://onedirectionismypassion.blogspot.com/
3. http://i-and-one-direction.blogspot.com/
4. http://music1dismydrug.blogspot.com/
5. http://rememberaboutit.blogspot.com/
4. http://music1dismydrug.blogspot.com/
5. http://rememberaboutit.blogspot.com/
Moje pytania!
- Gdzie się urodziłeś/aś?
- Jakie jest twoje hobby?
- Jaka jest twoja ulubiona książka?
- Jak dowiedziałaś/eś się o One direction?
- Bez czego nie wyszłabyś z domu ?
- Filmy czy książki ?
- Jak ocenił(a)byś swój charakter?
- Bez czego nie wyszłabyś z domu ?
- Co jest twoją inspiracją do pisania?
- Był(a)byś wstanie teraz porzucić swojego bloga?
- Kim chcesz zostać w przyszłości ? Uzasadnij, jeśli możesz.
- Imię najlepszej przyjaciółki ? <Pytanie dodatkowe zamiast 4 jeśli ktoś nie zna 1D.
poniedziałek, 19 listopada 2012
Prolog.
Wiele razy zastanawiałam się dlaczego akurat ja mam pod górkę?
Na świecie jest tyle ludzi, tyle innych bardziej doświadczonych osób.
Więc dlaczego padło na mnie?
Czym sobie zasłużyłam?
Bóg wystawił mnie na ciężką próbę, ale ja już nie mam siły.
To jest zbyt trudne jak na siedemnastoletnią dziewczynę.
Szkoła, nauka, mama na wózku, młodszy brat...
Czasami myślę o tym jak by to było gdyby ten wypadek nie miał miejsca.
Pewnie dalej wiodłabym beztroskie życie nastolatki, chodziłabym z przyjaciółmi do klubów,
na zakupy, do kina, miałabym chłopaka.
Teraz nie mam na to czasu.
W ciągu ostatnich dwóch miesięcy bardzo wydoroślałam.
Po śmierci taty wszystko się zmieniło.
Również mama, Austin i ja.
Całę nasze życie wywróciło się do góry nogami.
Nie możemy wrócić do " kiedyś "
Musimy poradzić sobie z teraźniejszością.
.........
Autorem prologu jest Laura Nowak.
Ja tylko pozmieniałam niektóre fragmenty tak by pasowały do mojego opowiadania :)
Jestem jej za to strasznie wdzięczna :)
Tutaj linki do jej blogów --> * http://onedirectionnnnilikeit1.blogspot.com/ *
* http://cambioczylizmaina1.blogspot.com/ *
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)
